<title_newspaper="Trybuna Robotnicza"> 
<title_article="Nasze wito>
<author_1=> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="12">
<date=1952-12-04>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
4 grudnia  dzie tradycyjnego wita grniczego, dzie radoci i dumy z dotychczasowych osigni, dzie mobilizacji do dalszego zwyciskiego marszu w przyszo. Dzie obrachunku z przeszoci. 
Nie bya wesoa ni lekka ta przeszo. W Barburce przedwojennych, sanacyjnych lat nie byo radoci ni dumy. Szczery umiech nie goci na twarzach 25.000 bezrobotnych grnikw, ani te nie rozjania oczu tych szczliwych, ktrzy za ndzne grosze sprzedawali sw si robocz kapitalicie. Turnusy, witwki, masowe redukcje  nie, w tych warunkach nie byo miejsca na rado.
W te dni gwar wesoych gosw pyn tylko z jarzcych si wiatami paacowych okien wglowych magnatw. A w robotniczych dzielnicach zaciskay si pici  przyjd jeszcze nasze dni.
I przyszy. Przyszy poprzedzone zmor okupacji, opacone tysicami ofiar, krwi najlepszych synw polskiej klasy robotniczej, wywalczone bohaterstwem Armii Radzieckiej. Wadza robotniczo-chopska  w tym jednym pojciu zawar si ogrom przemian, zawaro si nowe, zwyciskie, zawara si przyszo Polski. To pojcie, pojcie Ludowej Ojczyzny  to tre Dni Grnika, ktre od tamtych pamitnych chwil roku 1945 obchodzimy, to tre dnia dzisiejszego.
smy raz obchodzimy to wito w wyzwolonej Ojczynie. smy raz cay nasz nard oddaje cze tym, ktrzy na czoowych pozycjach walcz o realizacj planu, o przyszo kraju, o wgiel.
Wgiel... Pokarm dla rozwijajcego si przemysu. Kad bry wgla wydobyt ponad plan, ponad norm, pnie si wzwy Polska Ludowa. Speniy si marzenia z tamtych mrocznych, kapitalistycznych dni  dum i radoci dwicz dzi grnicze pieni.
Jest z czego by dumnym, jest czym si cieszy. Sucha liczba  w roku biecym wydobycie nasze bdzie 2 i p raza wiksze ni przed wojn  a ile w niej mieci si twrczego trudu, ile zmaga z przeciwnociami, ile zwycistw grnikw i caego ludu polskiego. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1>
